Przestań czytać

Poniedziałek, 7.30.
Pierwszy z brzegu portal. A to są tytuły, które widzisz, zanim Twoje ciało zdąży dopić pierwszy łyk kawy.

„Spełnił się najgorszy scenariusz. Tak Polacy unikną gigantów w barażach”
„Ostry wpis ministra Kierwińskiego. Teraz przeproś kłamco!”
„Nie milkną echa skandalicznej aukcji z Niemiec. Podsumowanie nocy”
„Setki rosyjskich dronów leciały do Polski. Gen. Klisz ujawnia szczegóły”
„Pipo w rękach policji. Służby z Hiszpanii i Ekwadoru triumfują”
„Fatalny wynik dla Polski w el. MŚ 2026. Będziemy drżeć!”
„Rachunki grozy za pompy ciepła. Nie jest to wina technologii”
„Nowy sondaż. Tak Polacy oceniają kontrowersyjny ruch Karola Nawrockiego”
„Wyciek gazu w Krakowie. Świadkowie mówią o słupie ognia”
„Rosja zaatakowała w Ukrainie. Uderzenia w centrum miasta. Są ofiary”
„Nie żyje Karol Ch. kandydat do rady dzielnicy. Dwie osoby zatrzymane”
„Akcja policji na torach kolejowych na Mazowszu. Jest komunikat MSWiA”
„Makabryczne odkrycie w Rzeszowie. Nowe ustalenia. To ona jest ofiarą”
„Awantura na pokładzie Ryanaira z Krakowa. Musiała wkroczyć policja”
„Zauważył ciało kobiety w rzece. Okazało się, że jest ich więcej”
„Nie było z nim kontaktu od pięciu dni. Spełnił się czarny scenariusz”
„Dziecko zginęło praktycznie na oczach matki. Rusza proces kierowcy”
„Zabójstwo w Wawrze. Policja zatrzymała dwie osoby”
„Utrudnienia w ruchu pociągów na Śląsku”
„Burze i śnieżyce. To zima uderzy najmocniej”
„Koszmarny wypadek w Olsztynie”
„Dramat w Sosnowcu. Zabił żonę na oczach synka, nie trafi za kraty”
„Tragiczny finał operacji w Turcji. Nie żyje 36-letni Brytyjczyk”
„Rodzinne wakacje były koszmarem. Kelner zgwałcił 15–latkę w hotelu”

To nie jest selekcja z tygodnia.
To nie jest efekciarski montaż.
To jest jedno wejście na portal o 7.30 rano.

A teraz zadajmy sobie pytanie.
Jak człowiek ma funkcjonować przez cały poniedziałek, skoro przed wyjściem z domu został nakarmiony zestawem tragedii skondensowanych mocniej niż espresso?
Jak ma dawać nadzieję innym, skoro jego własny układ nerwowy zaczyna dzień w trybie alarmowym?
Jak ma utrzymać odporność psychiczną, skoro pierwsze bodźce niszczą ją uderzeniem w samo centrum emocji?

Nie chodzi o to, że te wydarzenia są nieprawdziwe.
Są prawdziwe. I są ważne.
Ale gdzie jest balans?

Czy naprawdę nie wydarzyło się nic, co buduje nadzieję?
Nic, co inspiruje?
Nic, co byłoby warte zauważenia przez media?
Nie wierzę w to.
Wierzę natomiast w to, że tragiczne nagłówki są łatwiej klikalne. I że kliknięcie jest walutą.

Z perspektywy psychologii emocji i treningu mentalnego jest to klasyczne wzmacnianie układu zagrożenia.
Lęk się utrwala.
Wyobraźnia pracuje na obrazach straty i przemocy.
Układ nerwowy przechodzi w stan czujności.
Wzrasta napięcie.
Spada zdolność koncentracji.
Spada odporność psychiczna.
A spirala smutku i złości staje się normą, nie wyjątkiem.

Dlatego proszę Cię, jeśli to możliwe: przestań karmić swoje poranki takimi treściami.
Nie rób clickbaitom tej przyjemności.
Nie podawaj swojej uwagi tam, gdzie celem nie jest informacja, tylko emocjonalny połów.

Być może wtedy ktoś w mediach wreszcie zrozumie, że nie jesteśmy maszynkami do generowania strachu.

Ja podejmuję własne postanowienie.
Do końca roku, a może i dłużej, nie zaglądam rano do mediów.
Nie dlatego, że odwracam wzrok od świata.
Ale dlatego, że dbam o swój umysł.
O swoją odporność.
O swój spokój.

I chcę zaczynać dzień od życia, nie od lęku.

*tytuły wiadomości z 7:28 na Onet

Koszyk